Zmień wygląd strony.Zmień wygląd strony.
użytkownik: hasło:
rejestracjazapomiałem hasła

 













 

Felieton - SPOSÓB NA ZMIANY

 

Koniec zimy i zbliżające się lato są już faktem.  Co ciekawe, coachowie i psychologowie mają zazwyczaj o tej porze roku pełne ręce roboty. Wiele osób postanawia bowiem zmienić coś w swoim życiu na lepsze. Na przykład inaczej zorganizować sobie czas, aby starczyło go na przyjemności, lepiej zarabiać, znaleźć ciekawszą pracę, schudnąć, zacząć regularnie uprawiać sport - słowem stać się bardziej atrakcyjnym człowiekiem dla siebie i dla otoczenia.

 

Psycholog Anna Lipińska - Podczas urlopu następuje reset naszego umysłu.

Mamy więcej czasu dla siebie, często realizujemy swoje pasje, spędzamy czas  na przyjemnościach, zapominamy o porażkach. Poznajemy świat, nowych ludzi, czasem inne kultury, co działa na nas inspirująco i stymulująco. Wydzielają się endorfiny, czyli hormony szczęścia. Wracamy z poczuciem, że chcielibyśmy ten stan zatrzymać  i często także z nowymi pomysłami na życie. To dobry moment do tworzenia planów i postanowień.

 

Kto może być lepszym ekspertem niż była Minister Anna Kalata, której zdumiewająca i spektakularna metamorfoza zainspirowała mnóstwo osób.

 

Czy Pani również zdecydowała się zmienić po urlopie?

 

Nie, jakkolwiek moją inspiracją była podróż. Kiedy zostałam zdymisjonowana ze stanowiska Ministra postanowiłam pojechać do Indii. Byłam tam już wcześniej ale służbowo, więc nie miałam czasu na to by zachwycić się tym krajem do końca. Kiedy więc udało mi się wrócić tam ponownie i odkryć niezwykłość zapachów, kolorów i smaków zrozumiałam, że to jak żyłam dotąd, nie zadowala mnie. Odmienność tamtej kultury uświadomiła mi, że życie nie może być schematem, że trzeba otworzyć się na coś innego, zacząć nowy etap. Oczywiście Indie to kraj ogromnych kontrastów. Nie brak straszliwej biedy, ale tamtejsi ludzie są uśmiechnięci, życzliwi, w bliskości z naturą. Dlatego zapach Indii stał się dla mnie zapachem szczęścia i harmonii. Też tak chciałam żyć.  Nie ukrywam też, że w tamtejszym gorącym klimacie moja tusza stanowiła dla mnie problem, więc pierwszym impulsem było postanowienie aby schudnąć. Konsekwentnie w nim wytrwałam i ubyło mi 38 kilo.

 

Ale to chyba nie wszystko, bo patrząc na Pani fotografie nie można się oprzeć wrażeniu, że patrzymy na inną osobę?

 

Bo to nie jest wyłącznie kwestia fizyczności. Nie chodzi tylko o to, że zeszczuplałam i zyskałam na atrakcyjności. Moja przemiana polega na harmonijnej zmianie w dwóch ważnych obszarach – ciała i ducha. Mogę powiedzieć, że kiedyś byłam zupełnie innym człowiekiem. Wyglądałam inaczej i myślałam inaczej. Ten proces  toczył się na obu płaszczyznach. Kiedy mój rozmiar ubrań zmienił się musiałam kupić nowe. W międzyczasie zmieniły się moje potrzeby i moje poczucie estetyki, zachwyciły mnie inne barwy, inne faktury. Ubranie jest jedną z form informacji kim jesteśmy. Dlatego są to całkiem inne ubrania niż kiedyś. Kiedy zmieniamy jeden element reszta też jak w układance musi pasować. A więc inny kolor włosów, inna fryzura, makijaż itp. Ale najważniejsze jest to, że teraz jestem szczęśliwa. Szczęśliwa nie  dlatego, że lepiej wyglądam ale dlatego, że inaczej postrzegam świat. Dostrzegam jego kolory, bogactwo  możliwości, które przynosi życie. Niezależnie od tego gdzie jestem. W Polsce mieszkam z dala od centrum miasta, w wielopokoleniowym domu z rodziną, mam 8 psów kundelków. To dobre życie. 

 

Czy z perspektywy uważa Pani, że taka wielka zmiana jest trudna?

Ona przebiegała zwyczajnie. Zgodnie z moimi wewnętrznymi pragnieniami. Zobaczyłam coś co mnie zainspirowało, co wydało mi się właściwe, dobre dla mnie. Potrzebowałam tego otwarcia, uśmiechu, życzliwości, którego doświadczyłam w Indiach i zrozumiałam, że to jest dla mnie dostępne od zaraz. Że też mogę być spontaniczna, uśmiechnięta i przyjazna. Mały kamyczek uruchomił lawinę.  W sprawie odchudzania podobnie. Żadnych cudownych diet. Po prostu liczyłam kalorie, zrezygnowałam z tuczących potraw na rzecz owoców, warzyw, korzystałam z dobrodziejstwa masaży i naturalnych kosmetyków ajurwedyjskich. Teraz zachowuję rozsądek, wiem co mi służy. Niedawno zagadnęła mnie sprzedawczyni na giełdzie w Broniszach. „Pani jest podobna do tej byłej minister, która tak schudła” – powiedziała. „Tak, bo to ja” – odpowiedziałam. Na to ona: „Ojej, proszę pani! Wróciła mi wiara, że i ja mogę schudnąć. Bardzo dziękuję! Odzyskałam nadzieję, że można coś w sobie zmienić”. To było naprawdę miłe.

 

Co zrobić aby umożliwić sobie upragnioną zmianę -  Joanna Godecka lifecoach

 

Przede wszystkim trzeba precyzyjnie określić co chcemy zmienić. Nie wystarczy bowiem powiedzieć sobie – chcę być szczęśliwa/y. To musi być ściśle określony cel. Na przykład – do następnych wakacji chcę schudnąć 15 kg lub do końca roku chcę nauczyć się tańczyć walca. Cel musi być realny a także zależny od nas. Ktoś kto pragnie być atrakcyjny nie może powiedzieć sobie. Chcę w ciągu miesiąca spodobać się osobie X, ale może założyć: w ciągu miesiąca dobiorę sobie odpowiednia fryzurę, makijaż, ubranie itp.

 

Zmiana, aby się powiodła powinna wynikać z naszych prawdziwych potrzeb, ponieważ stanie się stałym elementem naszego nowego życia. Musimy więc być pewni, że jej pragniemy.  Dlatego uświadommy sobie co nas naprawdę stymuluje i jakie mamy cele. Czy przykładowe odchudzanie wynika z naszej prawdziwej potrzeby lepszego wyglądu i kondycji czy też jest tylko drogą do realizacji innego celu. np. kiedy będę szczupła/y będę mieć więcej przyjaciół. W takim wypadku warto zastanowić się czy istotnie nasza waga ma wpływ na to jak komunikujemy się z otoczeniem?

 

Następnym etapem jest  szczegółowe zaplanowanie postępów. Jeśli dajemy sobie rok na stracenie 15 kilogramów, już teraz podzielny ten czas na odcinki, które będą dawać nam  satysfakcję z osiągniętych rezultatów. Znajdźmy metodę, właściwą dietę, akceptowaną przez nas aktywność fizyczną.

 

Wizualizujmy efekt, to znaczy wyobrażajmy sobie jak najczęściej już osiągnięty cel oraz drogę do niego.

 

aktualności

Zastanów sie i kliknij
w odpowiednie słowo

This will be shown to users with no Flash or Javascript.

 

 

   

 

   





Wszystkie prawa zastrzeżone dla TwojDobryCoach.pl 2010 - 2013 :: regulamin :: polityka prywatności