Zmień wygląd strony.Zmień wygląd strony.
użytkownik: hasło:
rejestracjazapomiałem hasła

 













 

Randkowe niewypały - jak ich uniknąć

Randkowe koszmary. Jak ich uniknąć.

 

Pierwsza randka najczęściej przesądza o tym, czy znajomość się rozwinie. Czasem bywa cudownie, czasem całkiem miło.  Niekiedy mamy mieszane uczucia, ale postanawiamy dać komuś jeszcze jedną szansę. Ale zdarza się i tak, że przebieg pierwszej randki zamienia się w katastrofę.

Oto jak najłatwiej w męsko-damskiej rozgrywce strzelić samobójczego gola.

 

1 – Popisy solowe

Facet, z którym się spotkałam, przez bite 30 minut przechwalał się swoimi możliwościami i znajomościami. Połowa cele brytów okazała się być jego kumplami. Mówił o nich oczywiście per Zbychu, Krzychu. W czasie rozmowy kręcił kluczykami od mercedesa. Gdyby wystąpił w maratonie kabaretowym byłoby może zabawnie. Randka z nim była koszmarem. Zwiałam!

 

Zdarza się, że osoby, którym brak poczucia własnej wartości nadrabiają miną. Jednak łatwo z tym przedobrzyć i wtedy odnosimy odwrotny skutek. Zamiast zamaskować niepewność wydajemy się innym aroganccy i zarozumiali.

 

2- Audiencja u królowej

Dziewczyna, a którą umówiłem się na randkę, wydawała się całkiem fajna. Przez telefon sympatycznie nam się gadało. Spotkanie okazało się wielkim rozczarowaniem. Przyszła odstawiona, wszystko na tip-top – opowiada Mirek.  Była całkowicie pochłonięta kontrolowaniem makijażu i fryzury bo ciągle zerkała w lustro wiszące na przeciwległej ścianie. Atmosfera była sztywna jak na pokazie mody. Odetchnąłem z ulgą gdy oddaliła się na swoich niebotycznych obcasach by wreszcie pójść do domu.

 

To taka damska odmiana solowego popisu. Nadmiar starań dowodzi, że Twoja samoocena szwankuje.  Stawiasz na perfekcyjny wygląd aby on nie zauważył Twoich braków? Jednak taka samokontrola przeszkadza w nawiązaniu kontaktu. Wolisz żeby Cię podziwiał czy żeby Cię pokochał?

 

3 - Po pierwsze JA, po drugie JA, po trzecie JA

Byłam na randce z facetem, któremu buzia się nie zamykała ani na  moment. Wszystko wiedział najlepiej, wszystko arbitralnie oceniał – mówi Iza. Miał nawet własny patent jak uratować świat od kryzysu. Wielokrotnie używał określeń „banda debili” mówiąc tak niemal o wszystkich. Rzecz jasna wyłączając siebie.  Był przekonany, że robi na mnie piorunujące wrażenie, podczas, kiedy kombinowałam jak uciec nie narażając się na jego agresję.  Wiecie czym mnie pokonał? Tyradą na temat wiewiórek, które kradną mu orzechy w ogrodzie. Gdyby mógł posłałby je do więzienia. Wtedy po prostu wstałam i podziękowałam za spotkanie. To była jedna wielka porażka. Być z kimś takim? Nieeeeeeee!

 

Jeśli uważasz, że wszystko czego nie kontrolujesz osobiście znajduje się w niewłaściwych rękach – to sygnał, że masz w sobie dużo żalu, który zamienił się w złość. W takim stanie ducha trudno jest przyciągnąć miłość. Warto więc najpierw zająć się poczuciem własnej wartości, znaleźć harmonię  a dopiero potem szukać dopełnienia w związku.

 

4 - Zdalne sterowanie

Dziewczyna wydawała się miła ale bez przerwy wysyłała i odbierała jakieś sms-y – opowiada Jarek. To było irytujące. Wyszedłem do toalety. Wracając dobiegł mnie fragment rozmowy, którą prowadziła z przyjaciółką. Usłyszałem, że jestem całkiem fajny więc co robić, żeby mnie cytuję: „wyhaczyć”. Kiedy przyjaciółka sączyła jej do ucha swoje mądrości, ja zapłaciłem przy barze za nasze kawy i chyłkiem wyszedłem.

 

Choć przyczyną klęski wydaje się być podsłuchana rozmowa, w istocie problem polegał na tym, że dziewczyna, która spotkała się z Jarkiem czuła się bezradna bez porad swojej przyjaciółki. Randka to nie egzamin, na którym korzysta się za ściągawki. Jeśli nie czujesz się na siłach zainteresować kogoś swoją osobą – nie wysilaj się na układanie jakiegoś skomplikowanego scenariusza. Bądź sobą.

 

5 – Wieczór wspomnień

Pierwsze wrażenie było naprawdę fajne. Przystojny, sympatyczny, przywitał mnie bukietem kwiatków. Niestety dobry nastrój prysł – mówi Beata – kiedy wkręcił się w opowiadanie o swojej ex. Był na nią wściekły a to przecież świadczy o tym, że nie zamknął tego rozdziału. Raczył mnie detalami swojego rozstania, powołał mnie na arbitra swoich racji. Zrozumiałam, że nie jestem jego potencjalną kobietą ale raczej słuchaczką-pocieszycielką. No cóż, to było fatalne spotkanie. Poczułam się rozczarowana i nie miałam ochoty na powtórkę.

 

Jeśli wybierasz się na spotkanie, które ma być szansą zaczęcia nowego rozdziału, upewnij się czy istotnie, to co było - minęło. Z krwawiącą raną w sercu trudno jest skutecznie kogoś oczarować. Lepiej więc daj sobie trochę czasu, bo wejście w nowy związek wymaga pozytywnej energii i… czystego konta.

 

6 – Fast date

Chłopak, który przyszedł na randkę zaskoczył mnie swoim wyglądem. Miał na sobie jakieś ochraniacze i przyniósł ze sobą tajemniczą dużą torbę – opowiada Iwona. W ogóle zachowywał się trochę dziwnie. Kiedy spytałam czy się dokądś wybiera lub skądś wraca – odparł, że jeśli w czasie piętnastu minut nie zaiskrzy to on się stąd zwija i idzie poćwiczyć na ścianie wspinaczkowej. Powiedziałam, że na pewno nie zaiskrzy i natychmiast sama sobie poszłam.

 

Pierwsza randka wymaga aby poświęcić drugiej stronie maksimum uwagi, dać się poznać i uważnie przyjrzeć się drugiej stronie. Oczywiście jeśli Ci zależy.  Nawet jeśli znajomość ma skończyć się na tym jednym spotkaniu naszym obowiązkiem jest okazać szacunek, zainteresowanie i zaangażować się w proces tworzenia relacji.  Brak tych elementów przeszkadza nawiązaniu kontaktu. I to, jak widać, bardzo skutecznie.

 

7 -  Speed zawrotna szybkość

Już na pierwszej randce powiedział, że chce mieć ze mną dzieci. Z jednej strony czułam się podekscytowana faktem, że tak mu się spodobałam – opowiada Mirka. Z drugiej strony jednak – pomyślałam sobie, że chyba mówi to wszystkim kobietom. No bo niby skąd miałby pewność, że jestem tą jedyną? Czy przekonał go sposób w jaki jadłam sernik? Rozmawialiśmy o drobiazgach, o filmach, o ostatnich wakacjach, a on wyskoczył z tym tekstem. Przemyślałam potem wszystko na spokojnie, pogadałam z przyjaciółką i doszłam do wniosku, że więcej się z nim nie spotkam. Nikt normalny nie planuje dzieci na pierwszej randce.

 

Pierwsza randka to PIERWSZA randka. Z reguły lepiej nie wyskakiwać ani ze ślubem ani planowaniem potomstwa, chyba, że obracasz to w żart. Bo jeśli nie, to dowodzisz tym swojej emocjonalnej niedojrzałości. Nawet jeśli istotnie czujesz, że odnalazłeś swój ideał ogranicz się do stwierdzenia „ jesteś super” , „bardzo mi się podobasz”. Reakcja drugiej osoby na zbyt daleko idące plany oscylować może od konfuzji aż do przerażenia.

 

Życzę Wam samych udanych randek

Joanna Godecka

 

 

aktualności

Zastanów sie i kliknij
w odpowiednie słowo

This will be shown to users with no Flash or Javascript.

 

 

   

 

   





Wszystkie prawa zastrzeżone dla TwojDobryCoach.pl 2010 - 2013 :: regulamin :: polityka prywatności