Zmień wygląd strony.Zmień wygląd strony.
użytkownik: hasło:
rejestracjazapomiałem hasła

 













 

N jak Nadzieja

Według definicji  - pragnienie spełnienia się czegoś i jednoczesna obawa, że to się nie uda.  

Aby zaistniała nadzieja, subiektywna ocena prawdopodobieństwa spełnienia się życzenia nie może przyjąć wartości skrajnych. Przy 100% nadzieja zamienia się w radość, a przy 0% w smutek.

Opinie na temat nadziei są mocno podzielone od choćby dla Jeana Paul Sartra - Nadzieja jest najlepsza towarzyszką człowieka zaś według niemieckiego intelektualisty Fritza Depperta – Kto żyje nadzieją ten tańczy bez muzyki.

Sam symbol nadziei – kotwica –  chroni przed bezładnym dryfowaniem ale zarazem unieruchamia.

Wydaje się więc, że to właśnie kwestia unikania skrajności i potrzeba właściwej proporcji nadziei do prawdopodobieństwa spełnienia czyni ją pomocą lub przeszkodą. Trzeba ją dawkować umiejętnie by życie nie stało się pełne rozczarowań. Jak zauważył William Faulkner – Nadzieje na jutro są atrakcyjne, póki jutro nie stało się wczoraj. Podobnie Maria Dąbrowska - To, co wiecznie zawodzi, wiecznie też jest przedmiotem nadziei.

Jak jej więc używać? Posłuchajmy autorytetów:

Oto specjalista od zawiłości ludzkiej natury wybitny psychiatra Antoni Kępiński :

Zwykle u największych nawet pesymistów istnieje choćby cień nadziei. Nadzieja bowiem jest warunkiem życia; musi istnieć wiara w przyszłość, gdyż życie jest ustawicznym dążeniem do przyszłości.

A oto niemiecki filozof, socjolog, psycholog i psychoanalityk Erich Fromm autor Rewolucji nadziei

Nadzieja jest paradoksalna. Nie jest ani biernym oczekiwaniem, ani nierealnym wymuszeniem wydarzeń, które nie mogą zaistnieć. Jest jak gotowy do ataku tygrys, który skoczy tylko wtedy, gdy nadejdzie właściwy moment.

aktualności

Zastanów sie i kliknij
w odpowiednie słowo

This will be shown to users with no Flash or Javascript.

 

 

   

 

   





Wszystkie prawa zastrzeżone dla TwojDobryCoach.pl 2010 - 2013 :: regulamin :: polityka prywatności